ПОЛЯКИ СТАХАНОВА
Материалы из Интернета обработала и перевела Ева Холодкова
Ее отец был директором шахт в Кадиевке
Интересный мужчина-мотоциклист, военные эскапады, полвека в Техасе – все-это было в жизни Евгении Корфанты, невестки Войцеха Корфантого, родившейся в Кадиевке.

Родилась в Кадиевке, недалеко от Луганска. Её отец Феликс Ноаковский был здесь директором шахт. В возрасте 9 лет перед революцией, вернулась с родителями в Польшу, в Катовице. Потом переселилась с семьей в Тарновские Гуры.
Туда также явились однажды два товарища ее брата. Это были сыновья Войцеха Корфантого: Збигнев и Витольд, краковские студенты права, которые именно от отца получили новые мотоциклы. – Кого ты сюда приводишь! Вся квартира будет пахнуть бензином! – кричала Евгения на брата, наверно, не зная еще, что один из гостей станет в скором времени ее мужем. Между прочим, влюбились в нее оба молодые братья Корфанты. – Это был действительно брак по любви. Ничего больше, только Збышэк и Збышэк! – вспоминает сегодня, проживающая в Катовицах сестра Евгении Корфанты, Тарновская Ганна, врач-отоларинголог на пенсии.
Я не вижу неба
Через полтора года после свадьбы Евгения родила близнецов Войцеха и Феликса. Однако недолго радовались они семейному счастью. Малыши еще не успели вырасти с пеленок, когда вспыхнула война, которая принесла мытарства и разлуку с мужем – офицером ген. Сикорского.
Пришлось переправляться через Буг, когда на противоположном берегу стояли гитлеровцы и Красная Армия, эскапада через половину Европы с фальшивым заграничным паспортом и двумя детьми, потом 3 дня и 3 ночи на французском берегу в ожидании какого-нибудь судна. Наконец, – Евгения Корфанты оказалась за океаном. Сначала в Канаде, потом в Нью-Йорке. „В течение целой недели я не вижу неба”, – жаловалась она сестре, объясняя, что работает в одном из универсальных магазинов и даже по пути редко видит лазурь неба, так как ездит на работу на метро, станция которого находится неподалеку.
16-летняя выпускница
Большую часть жизни провела в Техасе. Работала там в администрации ресторана „Старая Варшава” В 1970 г. умер ее муж Збигнев, затем сын Войцех.. В 1985 ушла на пенсию. – Была очень хозяйственной, систематичной, аккуратной и очень способной женщиной. Сдала экзамен на аттестат зрелости в возрасте 16 лет, – рассказывает ее сестра, добавляя, что Генюся начала посещать школу на два года раньше, чем положено вместе со старшей на 2 года от нее сестрой Софией. По-французски Евгения Корфанты говорила славно, как и по-польски, а английскому языку – как сама говорила – научилась быстрее, чем ее сыновья. Все-таки даже в американском доме обращалась к ним исключительно по-польски.
Была очень религиозной, больше чем мы все, вспоминает Тарновская Ганна.
Добавляет, что ее сестра постоянно интересовалась Польшей. Последний раз посетила родину в 1997 г., когда Войцех Корфанты получил посмертно Орден Белого Орла.
POLSKIE IMIONA W HISTORII STACHANOWA
Materiały z internetu opracowała Ewa Hołodkowa
Jej ojciec był dyrektorem kopalń w Kadijewce
Przystojny Korfanty – motocyklista,
wojenne eskapady, pół wieku w Teksasie – wszystko to wydarzyło się w życiu Eugenii Korfanty, synowej Wojciecha Korfantego, urodzonej w Kadijewce, obecnie Stachanów
Urodziła się 25 listopada 1913 roku w Kadijewce, niedaleko Ługańska.
Ojciec jej, inżynier górniczy Feliks Noakowski pełnił funkcję dy- rektora kopalń w tejże miejscowości. Matką była Izabela Noakowska z domu Sągajłło.
Po wybuchu rewolucji rosyjskiej wraz z rodziną przedostała się do Polski przez Morze Czarne w 1919 roku.
Po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski, wiosną roku 1922, prze- prowadziła się do Katowic, gdzie jej ojciec z ramienia Rządu Rzeczypo- spolitej otrzymał stanowisko starsze- go radcy górniczego.
Przez pięć lat uczęszczała do Państwowego Gimnazjum im. Emilii Plater w Sosnowcu.
W roku 1928 przeniosła się z rodziną do Tarnowskich Gór, gdzie w dwa lata później zdała maturę.
Tam też zjawili się pewnego dnia dwaj koledzy jej brata. Byli to synowie Wojciecha Korfantego: Zbigniew i Witold, krakowscy studenci prawa, którzy dostali właśnie od ojca nowe motocykle.
Kogo ty tu sprowadzasz! Całe mieszkanie pachnie benzyną! – krzyczała Eugenia na brata, zapewne nie wiedząc jeszcze, że jeden z gości zostanie wkrótce jej mężem. Nawiasem mówiąc, kochali się w niej obydwaj młodzi Korfantowie.
W czerwcu 1935 roku wyszła za mąż za jednego z braci, ad- wokata Zbigniewa Korfantego.
To było naprawdę małżeństwo z miłości. Nic tylko Zbyszek i Zbyszek! – wspomina dziś mieszkająca w Katowicach siostra Eugenii Korfanty Hanna Tarnowska, emerytowany lekarz ortodonta.
W grudniu 1936 roku urodzili się jej dwaj synowie, Wojciech i Feliks. Ale nie dane jej było cieszyć się długo rodzinnym szczęściem. Maluchy nie zdążyły jeszcze wyrosnąć z pieluszek, gdy wybuchła wojna. Zaraz po pogrzebie Wojciecha Korfantego, 21 sierpnia 1939 roku, udała się z synami wraz z rodziną męża do Warszawy, w obawie przed wkroczeniem wojsk niemieckich.
Już w czasie okupacji, w marcu 1940 roku, mając fałszywy paszport, przez Włochy przedostała się do Francji. W nowo tworzonym przez generała Władysława Sikorskiego, na wygnaniu, Wojsku Polskim znajdował się jej mąż, Zbigniew Korfanty.
W lipcu tegoż roku, gdy Francja znalazła się pod okupacją, wraz z synami i siostrami męża przedostała się przez Anglię do Kanady.
W roku 1943 przeniosła się do Nowego Jorku, dokąd w 1950 roku przybył jej mąż, Zbigniew, po rozwiązaniu Wojska Polskiego na Wygnaniu.
W 1953 r. Korfantowie wyprowadzili się do Dallas (w stanie Teksas). Tam Eugenia Korfanty pracowała w administracji restauracji „Stara Warszawa”, będącej własnością Stanisława i Janiny Sławik. W 1970 roku zmarł jej mąż Zbigniew. W roku 1985 przeszła na emeryturę. W 1996 roku zmarł jej syn Wojciech.
Była gospodarna, systematyczna, solidna do granic i bardzo zdolna. Zdała maturę w wieku 16 lat – opowiada jej siostra, dodając, że Geniusia poszła do szkoły dwa lata wcześniej, bo od dziecka uczyła się razem ze starszą o 2 lata siostrą Zofią. Po francusku Eugenia Korfanty mówiła równie dobrze jak po polsku, a angielskiego – jak sama mawiała – nauczyła się szybciej niż jej synowie. Mimo to nawet w amerykańskim domu mówiła do nich wyłącznie po polsku.
Była bardzo religijna, najbardziej z nas wszystkich – wspomina Hanna Tarnawska.
Dodaje, że jej siostra stale interesowała się Polską. Ostatni raz odwiedziła ojczyznę w 1997 r., gdy Wojciech Korfanty otrzymał pośmiertnie Order Orła Białego. Opowiadała o nim na forum Bractwa Myśli Bratniej, Związku Górnośląskiego. Zmarła w Dallas w 2005 r. w wieku 92 lat.
Wojciech Korfanty – Teść
Eugenii Noakowskiej
Jednym z najwybitniejszych Polaków, żyjących na przełomie XIX i XX wieku, jest bezsprzecznie śląski działacz społeczno-polityczny Wojciech Korfanty. Łączył on w swojej działalności wrażliwość społeczną, wierność narodowi i państwu polskiemu. Wojciech Korfanty urodził się w 1873 roku w Siemianowicach Śląskich, w rodzinie górniczej.
Był politykiem, publicystą, a zarazem obrońcą polskości Górnego Śląska. W działalności politycznej występował przeciwko germanizacyjnym posunięciom władz i partii Centrum. Zgodnie z podstawami programowymi Narodowej Demokracji głosił hasła nierozerwalnej łączności Górnoślązaków z narodem polskim, domagał się równouprawnienia narodowego Polaków.
Wyraźnie deklarował się jako przeciwnik socjalizmu, opowiadając się jednocześnie za poprawę warunków materialnych robotników oraz demokratyzacją państwa pruskiego.
Zetknął się z działalnością Ligi Narodowej i Związku Młodzieży Polskiej. Uczęszczał na zebrania Towarzystwa Socjalistów Polskich. W listopadzie 1902 roku przyczynia się do założenia Polskiego Towarzystwa Wyborczego na Śląsku.
W latach 1903-1912 i w 1918 był posłem w Reichstagu oraz pruskim Landtagu (1903-1918). 25 października 1918 r. wystąpił w Reichstagu z głośnym żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich ziem polskich zabranych po zaborze pruskim (Prusy Królewskie, Gdańsk, Wielkopolska, część Prus Książęcych oraz Śląsk Górny i Średni).
W styczniu 1920 został mianowany przez rząd polski komisarzem plebiscytowym na Górnym Śląsku, kierował całością przygotowań organizacyjnych, propagandowych i politycznych, udało mu się rozbudować imponujący aparat propagandowy. Korfanty nie ominął żadnej okazji, aby polepszyć polskie szanse wygra- nia plebiscytu. W tym celu kupił lub założył wiele gazet, na łamach których rozpowszechniał własną propagandę.
Jak ważnym był on człowiekiem dla Górnego Śląska obrazuje fakt, iż dwa tygodnie po jego śmierci Górny Śląsk stał się znowu niemieckim, a jego pogrzeb, przekształcił się w wielką manifestację patriotyczną
|
опубликовано: Admin, фев 10, 14:30
